czwartek, 4 listopada 2010

gramy z WOŚP-em po raz drugi

Jak i w zeszłym roku mololo ponownie jest oficjalnym partnerem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Specjalnie dla potrzeb WOŚP-u oraz dla Was wszystkich uruchomililiśmy nowy layout podstrony www.wosp.mololo.pl, na której możecie już wyszukiwać dodawane sztaby i imprezy finałowe w całej Polsce.
W tym roku dodaliśmy możliwość dodawania Sztabów Zagranicznych, oraz dodatkowo wyszczególniliśmy odrębnymi zakładkami z ikonami Imprezy Zamknięte i Bieg Policz sie z Cukrzycą.

zapraszamy do działań

Wkrótce nowe funkcjonalności......

niedziela, 8 sierpnia 2010

Woodstock 2010

XVI Przystanek Woodstock zaczął się dla ekipy Mololo już w czwartek. Przybyliśmy tam by porozglądać się po okolicy zanim ta całkowicie pokryje się namiotami. Przygotowania dobiegały powoli ku końcowi, wszystko oczywiście zorganizowane, dopinano ostatnie guziki. Zaszły niewielkie zmiany w układzie ale o tym były już informacje wcześniej na stronie przystanku.
To, co całkowicie zmieniono to gastronomia. Trzeba przyznać, że to najlepsza gastronomia festiwalowa w Polsce jaką kiedokolwiek nam Mololowcom dane było poznać. Wspaniałym pomysłem było podzielenie stoisk na potrawy w wyniku czego wiadomo było od razu gdzie się udać by coś zjeść a i przyspieszyło to mocno wydawanie posiłków, które zresztą były naprawdę dobre. Skończono w końcu z obrzydliwym fast foodem wypełnionym kapustą i dano nam, miłośnikom polskiej kuchni, prawdziwe jedzenie. Schabowy!


Wracając do tematu muzycznego, również "się działo". Wprawdzie goście na scenie nie byli tak przebojowi jak chociażby rok temu to muzyczna poprzeczka stała naprawdę wysoko. Zaczęło się od Eweliny Flinty aż na scenę wkroczyli Łąki Łan definiując zdecydowanie charakter przystanku - nieobliczalni, przebrani w absurdalne stroje grali dynamicznie i żwawo porywając tłumy ludzi. Można śmiało powiedzieć, że byli najlepszym zespołem popołudniowym na przekrój wszystkich dni.
Później, to co wyprawiali Papa Roach i Nigel Kennedy Quartet przyprawiało o dreszcze. Nie wspominając nawet o Lao Che, którzy od lat jadą na najwyższych obrotach. Jedynie Justyna Steczkowska jakoś nie pasowała do całości, co dało się odczuć wśród przystankowiczów.
Dzień pierwszy udany.

Drugi dzień zaczął się lekko słonecznie - w sumie jak wszystkie dni, co jednak było idealne by nie dać się usmażyć. Niestety leniwie opuściliśmy pierwsze koncerty udając się dopiero na Maleo Reggae Rockers, oczekując (nie bezpodstawnie!) dobrego koncertu. Oczywiście nie zawiedliśmy się. Potem jednak było już tylko lepiej. Możdżer, Tymon i ekipa zrobili z Chopina coś, co nawet największym przeciwnikom muzyki klasycznej przypadłoby do gustu. Grali przecudnie, z wielkim zaangażowaniem, gromadząc dziesiątki tysiący ludzi każdego przekroju. Potem wspaniałe Girl in a Coma (choć przyznać trzeba, że studyjnie wypadają chyba ładniej) dały mocny koncert jako support dziadka Life of Agony, który też nie szczędził ostrego grania. Mimo wszystko jednak publiczność zaczęła się powoli, z niewiadomego powodu wykruszać powodując, że na Less Dress pozostali już tylko nieliczni. Ci jednak nie zniechęcili się. Praktycznie rówieśnicy Life of Agony, którzy wrócili na scenę po wielu latach przerwy, zrobili to z naprawdę niezłą energią. Widać było, że lubią robić to czym nas karmili. I robili to dobrze. Zakończyli dzień drugi z mocnym przytupem.

Z dnia trzeciego najbardziej mocny początek dał Titus Tommy Gunn zbudowany na wokaliście i basiście Acid Drinkers. Trzeba przyznać, że chłop ma charyzmę i jego nowy projekt wyrywał włosy na plecach.
Później najbardziej chyba dało się zapamiętać Morgan´s Heritage Peetah & Gramps, którzy swoją grą zmusili do ruchu chyba każdego. Nie było osoby, która nie podskakiwałaby w rytm reggae.Bawili się wszyscy, bez względu na wiek. W sumie tak jak chwilę wcześniej przy Armii, która nie starzeje się mimo tego, że grają już razem 25 lat! Po nich wystąpił Tonic, który mimo dobrej gry jakoś nie porwał tłumów - mimo wszystko stylem pasowaliby do innych festiwali niż Woodstock.
Mimo wszystko podtrzymali temperaturę przed Jelonkiem. Nazwa myląca, bo w muzyce tego zespołu nie ma ani grama łagodności. Skrzypce i ostre gitarowe brzmienie spowodowały, że powinny raczej nazywać się Dzikiem bądź Bykiem a nie Jelonkiem. Byli fenomenalni i muszę powiedzieć, że jak na zakończenie Woodstocku to wybór był idealny.

Woodstock znowu się skończył i trzeba będzie znowu czekać rok na to samo wspaniałe wydarzenie. Wydarzenie, bo to nie tylko koncerty ale przede wszystkim atmosfera i wszech otaczająca radość wszystkich tych, którzy po 365 dniach znowu mogą spotkać się razem i doznać czegoś wyjątkowego.
Dziękujemy wszystkim, od organizatorów, przez Woodstockowiczów aż po panie obierające te wspaniałe ziemniaczki dostępne w jadłodajniach!


Do zobaczenia za rok! Sie ma!

środa, 9 czerwca 2010

Nie Smudało się

czyli po meczu Hiszpania – Polska i przed MŚ w RPA


Przed Hiszpania-Polska nuciłem sobie utwór Wilków: „dzisiaj jest mecz, idziemy na mecz, dziś polski orzeł zawalczy jak lew” Kilka godzin później rzeczywistość okazała się niestety  brutalna. Byliśmy jedynie przestraszonym kociakiem połkniętym przez pędzącego geparda. Mógłbym się dalej znęcać nad biało-czerwonymi. Tylko po co? Wszyscy widzieli co się działo na boisku. Szybkość, technika, fizyka. Do tego magazynek piłkarski, sześć efektownych strzałów i padliśmy na kolana. Lekcja hiszpańskiego, raczej lekcja futbolu. Często głowy naszych piłkarzy kręciły się niczym globus. Miałem wrażenie, że oglądam dwie równe dyscypliny. Nie mam tylko pojęcia jak się nazywała ta w wykonaniu Polaków. Nawet po 90 minutach cały czas żal było patrzeć. Niektórzy Polacy bardzo prosili Hiszpanów o wymianę koszulek. Bardziej przydałyby się korepetycje z futbolu. Wyżej przegraliśmy aż 62 lata temu. Panowie do roboty! Franek Smuda mówił przed meczem, że Polscy piłkarze zostaną rzuceni na głeboką wodę. I albo wypłyną, albo utoną. Mam nadzieje, że po tym spotkaniu reprezentacja Polski nie będzie piłkarskim Titanicem. Dobra, dobra z Finlandią i Serbią było nawet ok, ale w Murci ujeżdżali nas torreadorzy z Hiszpanii jak chcieli. Wniosek: Taki jest obraz polskiej piłki nożnej. Stoimy w miejscu. Wszyscy żałują, że nie zagramy w RPA. Po wczorajszym meczu chyba na szczęście. Od 11 czerwca do 11 lipca czeka nas nie lada przygoda. 32 drużyny, 64 mecze. Brazylia, Niemcy, Argentyna, Włosi no i „nasi” Hiszpanie Pakuje się i już lecę! Po powrocie podzielę się wrażeniami…

Grześny Sport
                                   


hasła:... Hiszpania – Polska 6:0, mecz towarzyski, Mistrzostwa świata w piłce nożnej, RPA 2010, Hiszpania, reprezentacja Polski, Torres, Puyol, Murcia, kibice, Brazylia, Niemcy, Argentyna, Włochy, Franciszek Smuda, Vicente del Bosque, Tomasz Kuszczak, Matuszczyk, Michał Żewłakow,

poniedziałek, 31 maja 2010

poniedziałek, 24 maja 2010

„Uaha Puchary dwa”

Finał Remes Pucharu Polski  2010
Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 1:0


No i Puchar Polski dla Jagiellonii. Na finał kibice z Białegostoku czekali 21 lat. Na trofeum…od powstania klubu czyli 1920 roku do 22 maja 2010. Dosyć liczb. Od początku. Wchodzę na stadion i zapowiada się nieźle. Kolorowo. Z jednej strony fani Jagi, czerwono-żółto. Naprzeciwko portowcy, granatowo-bordowo. Na boisku bardziej zieloni od trawy piłkarze. Za nic w pierwszej połowie nie wiedzieli jak zdobyć gola. Myślę sobie przecież gra Franek łowca bramek /Tomasz Frankowski/. Prędzej jednak złowiłby rybę, bo w sieci bramkarza Pogoni nie zauważyłem piłki. Pogoń też większą furorę zrobiłaby w szczecińskim Porcie. Podryfowaliśmy, pokołysało na trybunach, pośpiewaliśmy, czas nabrać wiatru w żagle. 49. mineta /pamiętacie Kraśkę?/ meczu słynne róg róg róg, gol gol gol. Franek dośrodkowuje, Lato pudłuje, Skerla wykorzystuje i Jagiellonia triumfuje. 1:0 dla Białegostoku. Sztorm na boisku. Jaga idzie za ciosem, dalej atakuje. Pogoń nie najlepiej sobie radzi na wzburzonym morzu. Nikogo już nie stać jednak na zdobycie gola. Nawet sędzia bardzo chciał w tym „pomóc” zawodnikom. Podyktował rzut karny dla Jagiellonii. Później jednak cofnął decyzje /słusznie/, gwizdnął po raz ostatni i ponad 5 tysięcy kibiców z Białegostoku zalało się z radości . Szczecinie zalali się łzami. Puchar zdobywa Jaga. Co więcej w nowym sezonie zagra w Lidze Europy. Do Europy jeszcze jednak daleka droga. Dowód tego samego dnia. Inter Mediolan i Bayern Monachium także walczyli o Puchar, ale Ligi Mistrzów. Różnic wiele. Podstawowe to grali a nie kopali i jakby inną piłką a raczej inną piłkę. A my kiedy się doczekamy takiej piłki? No cóż pozostaje mi tylko zanucić Wam „A Ty się bracie nie denerwuj tam Lubański gra nerwy swoje zwiąż na supeł obok Deynę ma”


                                                                                        Grześny Sport


hasła: ....Remes Puchar Polski 2010, stadion Zawiszy Bydgoszcz, Jagiellonia
Białystok, Pogoń Szczecin, Tomasz Frankowski, Andrius Skerla, Liga
Europejska, kibice, Inter Mediolan, Bayern Monachium, Liga Mistrzów,
piłka nożna...


też tam byliśmy i świętowaliśmy
ale spod takiej wody tak widać.......
 


poniedziałek, 10 maja 2010

SŁONECZKO gdzie jesteś ?

chcemy słoneczka, słoneczka chce, ciepłego i gorącego......i to JUŻ !!!!!

sobota, 8 maja 2010

Kur de prezyDENTKA

Wybory prezydenckie 2010


Tour de France, Vuelta Espana, Giro d’Italia - najważniejsze wyścigi kolarskie na świecie. U nas… kiedyś Wyścig Pokoju. Obecnie Tour de Pologne. Impreza Czesława Langa dopiero przed nami. Ruszył już jednak rozgrywany co pięć lat Kur de prezyDENTKA. Może zanim skreślicie uczestników wyścigu poznajcie ich bliżej. Nie wszystkich oczywiście. Na cały peleton szkoda czasu. W żółtej koszulce lidera z największą liczbą przerzutek wystartuje Bronisław COM.orowski, Za jego plecami YAROsław Kaczyński. Samotnie bez grupy zawodowej Andrzej OLEJchowski. Czerwony od pedałowania Grzegorz NAPIERA laski. Zamyślony Waldemar Złoty PAWlak. Na końcu stawki przy słabym dopingu Kornelia MAREK JUREK. Outsiderów  na bobikach ominąłem dużym łukiem. Już w pierwszej części wyścigu widać,że COM.rowski ma bardzo dobrze nasmarowany łańcuch. YARO żeby go dogonić musi dopompować opony. Może jego grupa włoży rywalowi kij w szprychy. Zaczyna się na serio Wyścig do Pokoju Prezydenckiego. To ucieczka a co z peletonem? PAWlak i JUREK chyba złapali dętkę. Kręcą jeszcze OLEJchowski i NAPIERA laski. Zamiast współpracować i ścigać czołówkę walczą na łokcie. Dojadą do mety poobijani, ale w II etapie nie wystąpią. Finisz. COM.orowski ma przewagę kilkunastu sekund nad YARO. Co ciekawe na drugim etapie jest mniejsza frekwencja publiczności. COM.orowski bez wsparcia kibiców niespodziewanie traci moc w nogach. YARO rydzykuje i wstaje z siodełka. Przeszkadza mu jednak trochę beret na głowie. Com.rowski ma pod górkę. Ostatnie metry. Wpadają na linię mety. Nie wiadomo kto wygrał. O zwycięstwie zdecyduje…TY!  




Bartosz Grześkowiak


hasła ...Wybory prezydenckie 2010, Bronisław Komorowski, Jarosław Kaczyński, Andrzej Olechowski, Grzegorz Napieralski, Waldemar Pawlak, Marek Jurek, PO, PiS, SLD, PSL, PR, SD,

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

nowy layoucik

Drodzy Mololowcy.
Wychodząc na przeciw waszym potrzebom, wprowadziliśmy trochę nowych funkcjonalności na serwisie.
Od teraz możecie zobaczyć, kto jest najbardziej aktywny, jakie wydarzenie jest najbardziej popularne, mozecie skomentować wybrane wydarzenia oraz spersonalizować swoje konto. O tym wszystkim przekonacie się sami odwiedzając mololo. Już niedługo kolejne funkcje, które jesteśmy pewni, też wam sie spodobają. Zapraszam do wyszukiwania imprez, koncertów, wystaw, meczów i ...............................
Życzę super spędzonego czasu. Wy się bawicie a my wam w tym pomagamy.

czwartek, 8 kwietnia 2010

Bez hamulców

Speedway Ekstraliga 2010


Auto bez hamulców? Nie. Brak hamulców na żużlu? Tak. No często też po alkoholu nie mogę przystopować. Dobra, ale wrzućmy już pierwszy bieg albo raczej odkręćmy manetkę. Taśma poszła w górę. Za moimi plecami inauguracja Speedway Ekstraligi. Dla niektórych drużyn lany poniedziałek był naprawdę mokry. Jak zobaczyłem mecz w Tarnowie to od razu włączyłem wsteczny. Co to nowa dyscyplina – żużel na wodzie? W Częstochowie falstart. Nawet nie próbowali pływać yyy tzn. jechać. Utopiliby się. Niestety znowu przegrał sport. No, ale pojedynek w Gorzowie, Stal – Unia Leszno to już jazda bez trzymanki! Mijanki, walka, emocje wszystko przy głośnym dopingu upsss, przy brawach kibiców. Po raz pierwszy w tym sezonie zaciągnąłem się charakterystycznym zapachem który unosi się podczas meczu żużlowego. Nie czujesz tego? Polecam się kiedyś sztachnąć. Na prawdziwym wzlocie byłem w ostatnich wyścigach. Stal była rozszarpywana przez leszczyńskie byki prawie całe spotkanie. Na końcu jednak nie do przegryzienia. Tomasz Gollob i Nicki Pedersen ujeżdżali byki w 15. biegu jak torreadorzy. Widownia na stadionie była zachwycona żużlową korridą. Meta. Nie na żużlu! Już w niedzielę znowu kto pierwszy ten lepszy, ostatni nie będą pierwszymi. Polonia Bydgoszcz będzie próbowała ustrzelić tarnowskie jaskółki z Unii. Prawdziwa wojna lub żużlowa krucjata jak kto woli zapowiada się w Lesznie. Najazd Krzyżaków z Torunia na Byki. Muszę zająć jak najlepsze miejsce, żeby niczego nie przegapić. Nikt mnie nie zatrzyma!

Grześny Sport


hasła...żużel, Stal Gorzów, Unia Leszno, Tauron Azoty Tarnów, Falubaz Zielona Góra, Unibax Toruń - Betard WTS Wrocław, Włókniarz Częstochowa, Polonia Bydgoszcz, żużlowcy, pierwsza kolejka Speedway Ekstraligi, 11 kwietnia, Tomasz Gollob, Nicki Pedersen, Jarosław Hampel, Jurica Palić, CenterNet Mobile…

piątek, 26 marca 2010

Mololo w akcji!

Muszę Wam opisać, co się u mnie dzieje... A sporo tego jest! Zacznę od tego, że bardzo aktywnie się poruszam ostatnio. I uprzedzając Waszą ciekawość - nie, nie biegam, bo czy ktoś kiedyś widział biegającego wieloryba? Na dodatek niebieskiego?
Już więc wyjaśniam, a jakiego rodzaju aktywność chodzi - FACEBOOK!! Tak, wiem, wiem, znacie na pewno, bywacie, czytacie i świetnie się bawicie, więc postanowiłem, ze do Was dołączę. Na stronie mololo.pl macie linki do wszystkich takich "towarzyskich" portali, na których działam.
Odzwiedźcie mnie!!W końcu taki ze mnie towarzyski zwierz :)

No więc, skoro już wiecie o Facebook'u, to mam jeszcze lepszego news'a!!

Integracja Warszawska

Super Imprezka organizowna przez agencję WhiteClock

Mololo.pl jako oficjalny patron tego niesamowitego wydarzenia, które już dziś w Warszawie w Klubie Lucid!

Niezłe?
NO JASNE!!

Pewnie nieco Wam szczęki poopadały, co?

A to jeszcze nie koniec, wczoraj rozdaliśmy za darmochę pięc podwójnych zaproszeń na Integrację właśnie podczas konkursu zorganizowanego na Facebook'u.
Szczęśliwcy, którym wpadły wejścióweczki, już pewnie się grzeją na dzisiejszą imprezkę...
Jeśli nie chcecie żeby kolejna taka szansa Wam przeszła koło nosa to czym prędzej dołączcie do mnie na Facebook'u, Pingerze, Twitterze i bądźcie zawsze na bierząco!
http://www.facebook.com/?ref=logo#!/pages/mololopl/266248707720?ref=ts

środa, 17 marca 2010

ZASTRZYK EMOCJI

Kornelia Marek złapana na dopingu.

I co Kornelio Marek powiesz wszystkim nocnym markom, którzy przed telewizorami i w samym Vancouver dopingowali Ciebie. Doping za doping? Na pewno nie o takie podziękowanie nam chodziło. Dobrze pamiętam bieg na 30 km. Komentatorzy szczególnie Eurosportu wymieniali przez długi czas Twoje imię i nazwisko. Częściej niż Justyny Kowalczyk. Byli Tobą zachwyceni. Prawie się zmoczyli. Ty zresztą też no i dałaś próbkę wytrzymałości. Jestem Grześny Sport nie Nostradamus, ale jakie było moje zdziwienie. Przeciętna Marek depcze po piętach Justynie. Na mecie jedenasta. Jedenasta ze wspomagaczem! Biegłaś w czołówce. Teraz jesteś na czołówkach gazet. Tego chciałaś? Wstyd. Dwója za EPO, Melepeto. Dwója z olimpizmu: nie wiesz, że na igrzyskach liczy się udział. Kto jest winien, kto nie winien, ale w koło jest nie wesoło! Polecam skłamałam, skłamałam… Kłamca, Kłamca. Jim Carrey jest jednak zabawny a Ty…na kolanach do Częstochowy! Prawda w oczy Kole? /Kola - przydomek Kornelii Marek/ Nie musisz odpowiadać na te wszystkie pytania. Pokaż chociaż twarz bo wyjść z twarzą będzie ciężko. Może przepraszam, zapraszam choćby na mololo ja Kola w porównaniu do Ciebie jestem Czysta yyy tzn. czysty Kolo. Wiem, wiem, nie Ty pierwsza, ale mam nadzieję, że ostatnia. Nadzieja matką mądrych. Na koniec mogę Cię pocieszyć. Hola, hola bez przesady Gorzej już być nie może. Brałaś doping i na doping polskich kibiców nie masz już co liczyć, tylko na siebie…


hasła...Kornelia Marek, doping, Vancouver 2010, igrzyska olimpijskie, EPO…

wtorek, 2 marca 2010

"KOWALczyk swojego losu"

Olimpiada w Vancouver.

Kowalczyk, Bjoergen, Kowalczyk Bjoergen…Kowalczyk! Polka złota! Na tę chwilę czekałem jak żyję 28 lat, a Wy ile? Podobno pierwszy i ostatni złoty medalista z 1972 roku Wojciech Fortuna zgłosił się już do Szansy na sukces i śpiewał „Czy mnie jeszcze pamiętasz” Teraz wszyscy w Polsce przy koWalczyku nucą ten krążek złoty krążek…albo jesteś lekiem na całe zło. W przypadku Vancouver byłaś lekiem na astmę. Nie wiem jakiego antybiotyku użyła Justyna na te wszystkie astmatyczki, ale w podziękowaniu za skuteczność wypiłem za jej zdrowie. Nie tylko pokonała Bjoergen, ale także komentatorów, bo im również z radości zabrakło na mecie oddechu. Ja zresztą też się trochę zapowietrzyłem. Zaraz potem jednak szybkie usta-usta i stanąłem na nogi. Chcę oglądać Twoje nogi /mogą być nawet palce/ zawsze na pierwszym miejscu! Nie zapominajmy o Adamie. MAŁYsz znowu Wielki. (nie)stety powtórka z rozrywki. Amant pierwszy, srebrny Polak. Za cztery lata licze już Adaś na Twoje zwycięstwo bo inaczej będziesz Miauczek z „Nic śmiesznego”: na 1500 drugi, z polskiego drugi, w nogę drugi i tak k…a do zaj...nia! Na koniec jeszcze na koniec o takich dwóch jak ich trzech to nie ma ani jednej czyli dziewczyny lubią brąz. Polki zostawiły na lodzie Rosjanki i Amerykanki! Trudno uwierzyć. Wiara czyni cuda! No cóż znicz olimpijski w Vancouver już zgasł, jednak płomień w moim sercu cały czas się pali…

PS. Sorki za przerwę na sportolo. Byłem na zgrupowaniu. Szlifowałem grześną formę, żeby nie zniknęła jak Polscy hokeiści. A zresztą tłumaczą się przegrani ;)

hasła......Justyna Kowalczyk, Adam Małysz, polskie panczenistki, Wojciech Fortuna, Vancouver 2010, olimpiada, igrzyska olimpijskie, biegi narciarskie, skoki, łyżwiarstwo szybkie, Bjoergen, Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak, Luiza Złotkowska, Simon Amman.......

czwartek, 28 stycznia 2010

“RaZdwańska w Polsce”

/6,7 luty – mecz Pucharu Federacji w tenisie ziemnym, Polska – Belgia, Bydgoszcz hala „Łuczniczka”/

Backhand, forehand, volley, krecz, smecz i gem, set, mecz. Nie ważny sposób. Cel uświęca środki. Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka, ale Radwańska zagra w Polsce to nie plotki!, młotki to najlepsza polska rakieta, nie żadna tandeta, tenisistka z krwi i kości. Clijsters, Henin i Ula Radwańska niestety na oucie /z różnych powodów nie zagrają w Bydgoszczy/, ich strata, ja już w moim aucie, elegancki jak tenis, singiel, nie już w deblu, więc po heblu, hamuje, kupuje bilet i czekam na tenisowe emocje, opcje, pięć pojedynków, wygrać, przegrać, nie ma remisu, liczy się tylko zwycięstwo to Puchar Federacji, istne szaleństwo. Sharapova, Williams, Dementieva zawodniczki z całego świata, każda z nich nieźle wymiata, uroda z umiejętnościami idą w parze, naprawdę malarze tenisa, nic nie zwisa, wręcz przeciwnie stoi, nie pójść na mecz w Bydgoszczy nie przystoi. No, ale do sedna, Polska: Siostra Radwańska nie zakonna, panna i do tego wolna, Klaudia Jans i Alicja Rosolska - debel słodki jak Wedel, no i Domachowska, Marta grzechu warta. Po drugiej stronie siatki Belgijki. Lesbijki, geje czy hetero 6 i 7 lutego będzie 6:0. Grześny Sport zaprasza na kort, dodam tylko jeszcze na mololo, spoko z niego Kolo…

Grześny Sport

6-7 luty w Bydgoszczy

wtorek, 26 stycznia 2010

The Australian Pink Floyd Show

... Już jutro zaczynają się koncerty The Australian Pink Floyd Show. Grupa po raz drugi zawita do Polski. Tym razem znajdą czas na cztery koncerty.

The Australian Pink Floyd Show to projekt tworzony przez znakomitych muzyków z różnych stron świata. To także projekt, który staje oko w oko z prawdziwą legendą muzyki rockowej Pink Floyd i wychodzi z tej potyczki obronną ręką. Dbałość o szczegóły jak i doskonała akustyka Colina Norfielda ( współpracował z Pink Floyd) tworzą wspaniałe widowisko na miarę XXI wieku. Warto dodać, że muzycy grają na tych samych instrumentach co ich słynny pierwowzór. Jeśli macie ochotę usłyszeć „Another Brick In The Wall” na żywo zapraszamy :)

27 stycznia do Wrocławia
28 stycznia do Bydgoszczy
29 stycznia do Warszawy
30 stycznia do Katowic

piątek, 22 stycznia 2010

Morsowanie

Chyba większość z Was, nie przepada za kąpielą w zimnej wodzie. A co gdyby to była kąpiel w wyciętym przeręblu, gdy temperatura powietrza wynosi -10 stopni C. Brrr. Już na samą myśl cierpnie skóra. Jednak są ludzie, którzy czekają na takie wypasione warunki cały rok - to morsy...
Może wydawać się to dziwne, ale większość z nich nie choruję, a ich kondycja jest bliska wydolności olimpijczyków... Kąpiele w lodowatej wodzie ponoć doskonalewpływają na samopoczucie więc nie grozi im zimowa depresja... Jest tylko małe ale - trzeba się zdecydować i to zrobić... Jeśli macie ochotę na iście ekstremalne doznania, oto kilka wybranych miejsc gdzie można się razem z morsami wykąpać :)

w Gdyni

we Wrocławiu

w Stolicy

ps... ja spróbowałem kąpieli tydzień temu i muszę przyznać, że było wyśmienicie - jutro też się wybieram - do zobaczenia :)

jeśli znacie jakieś miejsca gdzie morsy "morsują" wpisujcie je na naszym portalu mololo.pl

środa, 20 stycznia 2010

i po wielkim finale...

oj działo się działo ... finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już minął więc czas na nasze małe podsumowanie... w czasie wielkiego finału, jak i dniach go poprzedzających, nasze strony odwiedziło ponad 20 000 spragnionych wydarzeń internautów ... w naszej bazie znalazło się kilkaset sztabów i wydarzeń z całej Polski ... mamy nadzieje, że w przyszłym roku przynajmniej podwoimy ten wynik :)

Przypominamy też wam jakie wydarzenia promowana na naszych serwisach... To nasz taki mały bardzo subiektywny ranking ... Jeśli macie własne propozycje piszcie - czekamy

Niektórzy kwestowali dla dzieciaków nie wychodząc z wody http://wosp.mololo.pl/wydarzenie/ottimiatxtl

Inni woleli ten czas spędzać w Pałacu http://wosp.mololo.pl/wydarzenie/bhtiftaotoc

Jeszcze inni znaleźli nowe zastosowanie dla tych narzędzi :) ttp://wosp.mololo.pl/wydarzenie/jvtimiciyxv

wtorek, 19 stycznia 2010

"Lato w środku "

... Za oknem znowu temperatury mocno poniżej zera czyli zima nie odpuszcza... Pewnie wielu z was przy tej okazji uważa, że cała awantura z efektem cieplarnianym jest mocno przesadzona... Może faktycznie coś w tym jest. Jednak z drugiej strony mrozy w zimie wydają się być sprawą dosyć normalną. Co innego lato w środku zimy ... Jednak i to się stało ... W samy centrum stolicy możemy poczuć jak w środku lata - wystarczy wejść do środka instalacji przygotowanej przez Fundację Centrum Europy i artystkę Karolinę Breguła... dzięki naszej super lokalizacji bankowo tam traficie

http://mololo.pl/wydarzenie/udtidoqiitz

W środku jest naprawdę bardzo fajnie :)

niedziela, 17 stycznia 2010

mega MOLOLEK wciąż do Wylicytowania :)

... Chociaż XVIII Finał WOŚP już za nami, emocje wciąż nie ustają :) Jeszcze przez 6 dni można licytować naszego ogromniastego, wielgachnego, super przyjaciela wieloryba mololka ... Nie czekajcie, nie zwlekajcie tylko szybciutko licytujcie jak największe kwoty za jego towarzystwo ... Pamiętajcie, że cała kasa z aukcji zasili konto fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy... Molololek wiecznie czekać nie będzie, więc wyskakujcie radośnie z kaski :)

Licytujcie na http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=330183

Cieplutko pozdrawiamy

czwartek, 14 stycznia 2010

Gdzie się podziały tamte gwiazdy?

Gdzie się podziały tamte gwiazdy?
/IX międzynarodowy piłkarski turniej oldboyów im. Andrzeja Brończyka - Bydgoszcz/


Józef Młynarczyk, Dariusz Dziekanowski czy Tomasz Kłos. Trzej przyjaciele z boiska? Tego nie wiem. Na pewno byli reprezentanci Polski i jeden z głównych powodów dodania przeze mnie turnieju im. A. Brończyka na portal. Sobotnie przedpołudnie. Pokonałem śnieg. 1:0 dla mnie Wchodzę na halę. Rozglądam się. I co widzę, te same mury już od rana, te same twarze, te same słowa od lat już bardzo dobrze znane /lubię Dżem/ Gwiazd wyżej wymienionych nie ma, nie świecą za to niestety hala pustkami /Andrzej chyba przewraca się w grobie/. Największą gwiazdą była????? piłka. Żadnych atrakcji, nuda, wóda tak, lecz kiedy jej nie ma jak tu zapomnieć o problemach. W poprzednich latach był m.in. Alain Giresse, mistrz Europy z 1984 r. /zdobywał tytuł z Michelem Platinim/. W tym roku nic… śmiesznego. Poważnie chwila zastanowienia. Dlaczego? Zamiast do przodu, apetyt rośnie w miarę jedzenia to z głodu kiszki marsza grały. No tak, ale po co komuś smarować /przejazdy, hotel i.t.d./, jak organizatorzy /Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej jeden z bratanków PZPN/ mogą sami salami zjeść. Wstyd. Zobaczyłem czerwień na ich twarzach i to nie ze wstydu a „Przepijemy naszej babci domek cały”. Proponuje „Wypijmy za błędy”. Czerwona kartka! Brawa dla uczestników – pamiętają o Andrzeju. Zwyciężył Inter, spokojnie, spokojnie Warszawa. Szansa na rewanż w przyszłym roku bo inaczej wszyscy mololeją turniej a na to Andrzej Brończyk jeden z najwybitniejszych bramkarzy w historii polskiej piłki nożnej nie zasłużył. Wychodzę z siebie i z hali. No i w końcu zobaczyłem gwiazdy, był także mały wóz, duży wóz o k…a radiowóz.

Grześny Sport

niedziela, 10 stycznia 2010

XVIII FINAŁ WOŚP

Od samego rana gramy razem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy... Chcecie wiedzieć gdzie grają i zbierają dla dzieciaków ... Zapraszamy na wwww.wosp.mololo.pl

czwartek, 7 stycznia 2010

Szybki Konkurs Roztrzygnięty !!!

Szybki konkurs na najpopularniejszą wizytówkę rozstrzygnięty. Nagroda trafi do
sztabu WOŚP w Nowym Sadzie woj.pomorskie

oto najpopularniejsza waszym zdaniem wizytówka http://wosp.mololo.pl/wydarzenie/zktifjwikir

Nagrodą jest zestaw gadżetów WOŚP na licytacje w XVIII Finale oraz specjalna niespodzianka od seriwsu mololo.pl

Zwycięzcy gratulujemy :)

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Po Prostu Tańcz

Kolejna gratka dla młodych miłośników tańca. Po ponad pół rocznej przerwie ruszyły castingi do ogólnopolskiego programu You Can Dance - Po prostu tańcz. Po Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu, ekipa YCD, na czele z zwyciężczynią TZG, Anią Muchą zawita w najbliższy wtorek 5.01.2010 do Krakowa

szczegóły znajdziecie tutaj http://mololo.pl/wydarzenie/matimzytrtr

a gdybyście nie dotarli na casting organizowany w Krakowie zapraszamy Was 10 stycznia do Warszawy

http://mololo.pl/wydarzenie/mwtimhyitot

ŻyczyMy połamania nóg w tańcu i znakomitej zabawy ;)

Wolontariusze WOŚP do dzieła - Czekają na Was Nagrody

„Najpopularniejsza wizytówka WOŚP
na serwisie www.wosp.mololo.pl”

nagroda:
Zestaw gadżetów WOŚP na rzecz licytacji w XVIII Finale + niespodzianka od Mololo.

czas trwania konkursu:
4 stycznia 2010 r. 12:00 - 7 stycznia 2010 r. 12:00

zasady konkursu:
1. Udział w konkursie jest dobrowolny.
2. Najpopularniejszą wizytówką WOSP na serwisie www.wosp.mololo.pl może zostać każde dodane wydarzenie lub sztab, które widoczne jest na mapie serwisu.
3. Popularność wizytówki jest zliczana poprzez kliknięcia na przycisk:
- w przypadku wydarzenia „WYBIERAM SIĘ”
- przypadku sztabu „ZOSTAŃ FANEM”.
4. Oddawanie głosu jest możliwe tylko jednorazowo z każdego zarejestrowanego konta na serwisie www.wosp.mololo.pl jak i www.mololo.pl .
5. Podliczanie głosów na wizytówkach nastąpi 7 stycznia 2010 r. o godz.12:00
Nie wliczając głosów oddanych przed 4 stycznia 2010 r. godz. 12:00.
6. W przypadku identycznej liczby głosów na kilku wizytówkach, zwycięzcą zostaje wizytówka z największą ilością kliknięć.
7. System przy podliczaniu jest w stanie wykryć nieprawidłowości,
dlatego pamiętajcie - gramy Fair-Play.

Zwycięsca konkursu zostanie ogłoszony 7stycznia 2010 r. na stronach:
www.wosp.org.pl i www.natropiewydarzen.blogspot.com

fundator nagrody:
Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
ul. Niedźwiedzia 2a; 02-737 Warszawa

organizator konkursu:
wydawca serwisu www.mololo.pl i www.wosp.mololo.pl
Amigoss s.c. z siedzibą w Bydgoszczy

Każde wpisane wydarzenie i sztab możecie polecić wszystkim
wysyłając do nich link z okna "polec znajomemu" w twojej wizytówce.
.... Masz Gadu-Gadu ... Zwiększ swoje szanse ...Dodaj nasze gg 84848
do listy swoich kontaktów ... ustaw opis ... "wosp.mololo.pl - najwieksza internetowa mapa wydarzeń WOŚP" ... zachęć znajomych by głosowali na Twoją wizytówkę, sztab, itp... wysyłajcie wasze wizytówki na nasze gg … GŁOSUJCIE I WYGRYWAJCIE …

Konkurs nie podlega przepisom ustawy z dnia 29lipca 1992 roku o grach losowych i zakładach wzajemnych (dz.U.2007r. Nr192,poz 1380) i nie jest grą losową, zakładem wzajemnym, loterią fantowa ani loterią promocyjną, których wynik zależy od przypadku w rozumieniu art.2 ww. ustawy.