piątek, 26 marca 2010

Mololo w akcji!

Muszę Wam opisać, co się u mnie dzieje... A sporo tego jest! Zacznę od tego, że bardzo aktywnie się poruszam ostatnio. I uprzedzając Waszą ciekawość - nie, nie biegam, bo czy ktoś kiedyś widział biegającego wieloryba? Na dodatek niebieskiego?
Już więc wyjaśniam, a jakiego rodzaju aktywność chodzi - FACEBOOK!! Tak, wiem, wiem, znacie na pewno, bywacie, czytacie i świetnie się bawicie, więc postanowiłem, ze do Was dołączę. Na stronie mololo.pl macie linki do wszystkich takich "towarzyskich" portali, na których działam.
Odzwiedźcie mnie!!W końcu taki ze mnie towarzyski zwierz :)

No więc, skoro już wiecie o Facebook'u, to mam jeszcze lepszego news'a!!

Integracja Warszawska

Super Imprezka organizowna przez agencję WhiteClock

Mololo.pl jako oficjalny patron tego niesamowitego wydarzenia, które już dziś w Warszawie w Klubie Lucid!

Niezłe?
NO JASNE!!

Pewnie nieco Wam szczęki poopadały, co?

A to jeszcze nie koniec, wczoraj rozdaliśmy za darmochę pięc podwójnych zaproszeń na Integrację właśnie podczas konkursu zorganizowanego na Facebook'u.
Szczęśliwcy, którym wpadły wejścióweczki, już pewnie się grzeją na dzisiejszą imprezkę...
Jeśli nie chcecie żeby kolejna taka szansa Wam przeszła koło nosa to czym prędzej dołączcie do mnie na Facebook'u, Pingerze, Twitterze i bądźcie zawsze na bierząco!
http://www.facebook.com/?ref=logo#!/pages/mololopl/266248707720?ref=ts

środa, 17 marca 2010

ZASTRZYK EMOCJI

Kornelia Marek złapana na dopingu.

I co Kornelio Marek powiesz wszystkim nocnym markom, którzy przed telewizorami i w samym Vancouver dopingowali Ciebie. Doping za doping? Na pewno nie o takie podziękowanie nam chodziło. Dobrze pamiętam bieg na 30 km. Komentatorzy szczególnie Eurosportu wymieniali przez długi czas Twoje imię i nazwisko. Częściej niż Justyny Kowalczyk. Byli Tobą zachwyceni. Prawie się zmoczyli. Ty zresztą też no i dałaś próbkę wytrzymałości. Jestem Grześny Sport nie Nostradamus, ale jakie było moje zdziwienie. Przeciętna Marek depcze po piętach Justynie. Na mecie jedenasta. Jedenasta ze wspomagaczem! Biegłaś w czołówce. Teraz jesteś na czołówkach gazet. Tego chciałaś? Wstyd. Dwója za EPO, Melepeto. Dwója z olimpizmu: nie wiesz, że na igrzyskach liczy się udział. Kto jest winien, kto nie winien, ale w koło jest nie wesoło! Polecam skłamałam, skłamałam… Kłamca, Kłamca. Jim Carrey jest jednak zabawny a Ty…na kolanach do Częstochowy! Prawda w oczy Kole? /Kola - przydomek Kornelii Marek/ Nie musisz odpowiadać na te wszystkie pytania. Pokaż chociaż twarz bo wyjść z twarzą będzie ciężko. Może przepraszam, zapraszam choćby na mololo ja Kola w porównaniu do Ciebie jestem Czysta yyy tzn. czysty Kolo. Wiem, wiem, nie Ty pierwsza, ale mam nadzieję, że ostatnia. Nadzieja matką mądrych. Na koniec mogę Cię pocieszyć. Hola, hola bez przesady Gorzej już być nie może. Brałaś doping i na doping polskich kibiców nie masz już co liczyć, tylko na siebie…


hasła...Kornelia Marek, doping, Vancouver 2010, igrzyska olimpijskie, EPO…

wtorek, 2 marca 2010

"KOWALczyk swojego losu"

Olimpiada w Vancouver.

Kowalczyk, Bjoergen, Kowalczyk Bjoergen…Kowalczyk! Polka złota! Na tę chwilę czekałem jak żyję 28 lat, a Wy ile? Podobno pierwszy i ostatni złoty medalista z 1972 roku Wojciech Fortuna zgłosił się już do Szansy na sukces i śpiewał „Czy mnie jeszcze pamiętasz” Teraz wszyscy w Polsce przy koWalczyku nucą ten krążek złoty krążek…albo jesteś lekiem na całe zło. W przypadku Vancouver byłaś lekiem na astmę. Nie wiem jakiego antybiotyku użyła Justyna na te wszystkie astmatyczki, ale w podziękowaniu za skuteczność wypiłem za jej zdrowie. Nie tylko pokonała Bjoergen, ale także komentatorów, bo im również z radości zabrakło na mecie oddechu. Ja zresztą też się trochę zapowietrzyłem. Zaraz potem jednak szybkie usta-usta i stanąłem na nogi. Chcę oglądać Twoje nogi /mogą być nawet palce/ zawsze na pierwszym miejscu! Nie zapominajmy o Adamie. MAŁYsz znowu Wielki. (nie)stety powtórka z rozrywki. Amant pierwszy, srebrny Polak. Za cztery lata licze już Adaś na Twoje zwycięstwo bo inaczej będziesz Miauczek z „Nic śmiesznego”: na 1500 drugi, z polskiego drugi, w nogę drugi i tak k…a do zaj...nia! Na koniec jeszcze na koniec o takich dwóch jak ich trzech to nie ma ani jednej czyli dziewczyny lubią brąz. Polki zostawiły na lodzie Rosjanki i Amerykanki! Trudno uwierzyć. Wiara czyni cuda! No cóż znicz olimpijski w Vancouver już zgasł, jednak płomień w moim sercu cały czas się pali…

PS. Sorki za przerwę na sportolo. Byłem na zgrupowaniu. Szlifowałem grześną formę, żeby nie zniknęła jak Polscy hokeiści. A zresztą tłumaczą się przegrani ;)

hasła......Justyna Kowalczyk, Adam Małysz, polskie panczenistki, Wojciech Fortuna, Vancouver 2010, olimpiada, igrzyska olimpijskie, biegi narciarskie, skoki, łyżwiarstwo szybkie, Bjoergen, Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak, Luiza Złotkowska, Simon Amman.......