Speedway Ekstraliga 2010
Auto bez hamulców? Nie. Brak hamulców na żużlu? Tak. No często też po alkoholu nie mogę przystopować. Dobra, ale wrzućmy już pierwszy bieg albo raczej odkręćmy manetkę. Taśma poszła w górę. Za moimi plecami inauguracja Speedway Ekstraligi. Dla niektórych drużyn lany poniedziałek był naprawdę mokry. Jak zobaczyłem mecz w Tarnowie to od razu włączyłem wsteczny. Co to nowa dyscyplina – żużel na wodzie? W Częstochowie falstart. Nawet nie próbowali pływać yyy tzn. jechać. Utopiliby się. Niestety znowu przegrał sport. No, ale pojedynek w Gorzowie, Stal – Unia Leszno to już jazda bez trzymanki! Mijanki, walka, emocje wszystko przy głośnym dopingu upsss, przy brawach kibiców. Po raz pierwszy w tym sezonie zaciągnąłem się charakterystycznym zapachem który unosi się podczas meczu żużlowego. Nie czujesz tego? Polecam się kiedyś sztachnąć. Na prawdziwym wzlocie byłem w ostatnich wyścigach. Stal była rozszarpywana przez leszczyńskie byki prawie całe spotkanie. Na końcu jednak nie do przegryzienia. Tomasz Gollob i Nicki Pedersen ujeżdżali byki w 15. biegu jak torreadorzy. Widownia na stadionie była zachwycona żużlową korridą. Meta. Nie na żużlu! Już w niedzielę znowu kto pierwszy ten lepszy, ostatni nie będą pierwszymi. Polonia Bydgoszcz będzie próbowała ustrzelić tarnowskie jaskółki z Unii. Prawdziwa wojna lub żużlowa krucjata jak kto woli zapowiada się w Lesznie. Najazd Krzyżaków z Torunia na Byki. Muszę zająć jak najlepsze miejsce, żeby niczego nie przegapić. Nikt mnie nie zatrzyma!
Grześny Sport
hasła...żużel, Stal Gorzów, Unia Leszno, Tauron Azoty Tarnów, Falubaz Zielona Góra, Unibax Toruń - Betard WTS Wrocław, Włókniarz Częstochowa, Polonia Bydgoszcz, żużlowcy, pierwsza kolejka Speedway Ekstraligi, 11 kwietnia, Tomasz Gollob, Nicki Pedersen, Jarosław Hampel, Jurica Palić, CenterNet Mobile…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz